Na poduszce łza
W mojej pamięci dramat
Wszystko co mi zostawił
nie wierzy w to co słyszy
Głos, którego on chce, przychodzi niespodziewanie
Wiem, że to minęło..
Refren:
Nie obchodzi mnie to (mam to gdzieś)
nie potrzebuję cię
nie potrzebuję twoich ramion
Twój obraz przypomina mi to czego nie lubię
jakiekolwiek nadzieje
wołają “pomocy”
lepiej nie wracaj
Daleko, jak najdalej, droga jest długa
Zanim inna weźmie cię za rękę…
Zaczarowałam ten wieczór
kontunuuję go wierząc
w niego, w nas
Koniec nasycony zapachem perfum..
Czas nie zdołał go rozchwytać
Wszystko to moje, na zawsze
Refren:
Nie obchodzi mnie to (mam to gdzieś)
nie potrzebuję cię
nie potrzebuję twoich ramion
Twój obraz przypomina mi to czego nie lubię
jakiekolwiek nadzieje
wołają “pomocy”
lepiej nie wracaj
Daleko, jak najdalej, droga jest długa
Zanim inna weźmie cię za rękę…
Nie obchodzi mnie to (mam to gdzieś)
nie potrzebuję cię
nie potrzebuję twoich ramion
Twój obraz przypomina mi to czego nie lubię
jakiekolwiek nadzieje
wołają “pomocy”
lepiej nie wracaj
Daleko, jak najdalej, droga jest długa
Zanim inna weźmie cię za rękę…
Zanim inna weźmie cię za rękę…
Zanim inna weźmie cię za rękę…
