Po raz pierwszy w życiu

mam kogoś, kto mnie potrzebuje

kogoś, kogo sam tak długo potrzebowałem.

Po raz pierwszy spokojny

mogę iść tam gdzie poprowadzi mnie życie

i jakimś sposobem wiem, że będę silny.

Po raz pierwszy mogę dotknąć

tego o czym marzyło moje serce

długo przed tym zanim poznałem

kogoś tak ciepłego jak Ty,

kto może sprawić, że moje marzenia się spełnią

Po raz pierwszy w życiu

nie pozwolę by żal sprawił mi ból,

tak jak robił to wcześniej

Po raz pierwszy mam kogoś,

o kim wiem, że mnie nie opuści,

nie będę już nigdy samotny

Po raz pierwszy mogę powiedzieć -

to moje, nie możesz tego zabrać

Tak długo jak otrzymuję miłość

wiem, że mogę to uczynić

Po raz pierwszy w życiu

mam kogoś, kto mnie potrzebuje

Hay una cosa
Que te tengo que decir
Mientra estabas lejos
otra estuvo aqui

Todo paso tan rapido
Que ni cuenta me di
Que cai en sus brazos
Y de ahi no me fui

No te puedo mentir
La quiero demasiado
Dificil esconder
Lo que me hace sentir
Y con estas palabras
Yo me voy de aqui

No llores por mi
Deja que me vaya
Sin verte sufrir
Sin verte surfir

No llores por mi
Otro encontraras
Que te haga feliz
Que to haga feliz

No llores por mi
Deja que me vaya
Sin verte sufrir
Sin verte surfir

No te puedo mentir
La quiero demasiado
Dificil esconder
Lo que me hace sentir

Y con estas palabras
Yo me voy de aqui

No llores por mi
Deja que me vaya
Sin verte sufrir
Sin verte surfir

No llores por mi
Otro encontraras
Que te haga feliz
Que to haga feliz

No llores por mi
Deja que me vaya
Sin verte sufrir
Sin verte surfir

No llores por mi
Otro encontraras
Que te haga feliz
Que te haga feliz

Afromental Chcę to mieć

7 September 2011

Chcę to mieć chcę żyć jak człowiek w tym kraju

Mieć ten szmal i być w tym raju jak drapacze być wielki

Te z Manhattanu mieć tą furę i felgi alu

Cudowną niunię no i fanów tą płytę na legalu

W tym głosie mieć tą chrypę jak Garou

I w miecha mieć dyplom

Wyjebać stąd szybko z dala od spalin

Serfować z rana na fali gdzieś na Bahama

Gdzie zniknie ta fama gdzie piasek gorący

I słońce gdzie ten początek łączy się z końcem

W jedną całość a miłość jest pewną stałą

Nie trzeba walczyć o nią

Tu mogę tańczyć co noc i zebrać myśli ponoć

Tego chcę teraz w sobie spokoju potrzebnego nie raz

Bujać się na tym hamaku wśród tych palm i mych przyjaciół

Marząc tam tworzę wtedy wiem mogę to mieć ha

Może kiedyś …

Ref:

Doczeka pana na głowie full floty w rękach

Żyć jak Rill Player mieć te Gucci na piętach co noc

W dymie cygar i szampanów brzdęka

Czekać aż ktoś wrzuci nam tego asa w rękaw

A ja wolę VNM Jeżowska wrzeszczy Majka

jak na czerwonym dywanie zostawiam błoto z podeszwy Nika

Pewnie myślisz, że mam downa pod czachą

bo wpadłem tam w korkach jakbym grał na Ołtraford

Widać z bliska VIP z nazwiska

Dupy lecą tu jak do delo wizażysta Gucci ? Prada ?

Basta ! I tak wyglądam jakbym opierdolił z szafirów Madagaskar

To nie są bzdury patrzeć się będą gbury jak z drem obrócę Cristal dnem do góry

Nie zapomni świat o mnie będzie legendą,że Bill Gates wpadł pożyczyć hajs do mnie

Pewne się tobie to śni jak on wpadł do mnie na tą posesje

Mówisz znajdę go i zrobię to w mig

Pięć godzin znalazł dobiegł do drzwi

Duża przypomina klaustrofobie don mi kiedy rakietę w kosmos wysyła NASA

nie pyraj to tylko my na wczasach

Witaj w czasach gdzie każdy hasler jest biały jak sufit

bo wie kto ma ten hajs żeby cały ten świat kupić

Ref:

Doczeka pana na głowie full floty w rękach

Żyć jak Rill Player mieć te Gucci na piętach co noc

W dymie cygar i szampanów brzdęka

Czekać aż ktoś wrzuci nam tego asa w rękaw

Miliony świateł lasery migająca scena

To jest mój koncert w Vegas tutaj lecą dolce z nieba

Bolsów nie ma tylko panny z Jamajki

Rozdają wszystkim te szampany po 4 bańki

To jest mój codzienny harmonogram

Będę chciał odpocząć to im swój dam cholorgam

I będzie latał co chwile po scenie a ja będę z drinem w basenie się opalać

Bo mam życie po tuningu wiesz jak chasler i lepsze fury od tych z west side customs

Fashion TV ej ja znam te dziewczyny

Właśnie od nich mam ten sampler z platyny

Koleś to nie są głupie zwidy w myślach

Będę chciał to sobie kupię piramidy i sfinksa

Teraz mogę sobie whisky z colą jebnąć

I tak kiedyś będziesz płacił forsą z moją gębą

Ref:

Doczeka pana na głowie full floty w rękach

Żyć jak Rill Player mieć te Gucci na piętach co noc

W dymie cygar i szmpanów brzdęka

Czekać aż ktoś wrzuci nam tego asa w rękaw

Behind the sun – I found some one – my china woman, oh no
She’s painting clouds – day in day out – my china girl, don’t go
Oh I can’t oh I can’t, oh I can’t ignore
The way she looks to me
Oh I can’t – oh I can’t – oh I can’t give her more
Just my heart, she is my destiny

She has:China in her eyes – can’t you see it
China in her eyes – can’t you feel it
China in her eyes – a secret smile
Oh can’t you see, it’s you and me – my china woman, oh no
I miss you so, can’t let you go – my china girl – don’t go

Behind brown eyes, she’s mystify – my china woman, oh no
It’s like a dream the moon turns green – my china girl, don’t go
I believe, I believe, I believe, I’ll fly
I’m writing hearts to you
And I wait and I wait, see a rose in the sky
Take my heart, what have I got to do

Getting (bombed | bummed) out on booze

Got nothing to lose

Run out of money

Disposable blues

Sleazy hotels

Like living in hell

The girls on the hustle

With nothing to sell

Want something for nothing

It’s always the same

Keep pushing and shoving

And I’m down on the game

Always in trouble

Forever detained

Goodbye, goodbye, goodbye

And good riddance to bad luck

Well spread out the news

There’s a free man loose

Back out of jail

And chasing some flooze

Bad luck has changed

Broken the chains

Lay down a claim

For monetary gains

Wonder what’s coming

Out for the take

Freedom for loving

And lust for the taste

Eyes are wide open

Wild to the game

Goodbye, goodbye, goodbye

And good riddance to bad luck

Goodbye and good riddance to bad luck

(Woo yeah

Goodbye, goodbye, goodbye

and good riddance to bad luck

oooh yeah

to bad luck

Yeah, yeah, yeah, yeah

Bad luck

Goodbye, good riddance to bad luck

said goodbye, good riddance to bad luck

Broken the chains

of bad luck

Bye, bye, bye

Bad luck

Throw down the gates

of bad luck

goodbye and good riddance

to bad luck)

Tekst GOODBYE GOOD RIDDANCE TO BAD LUCK tekst piosenki

Pewnie ciężki znów będzie dzień,
Głód i chłód obudziły mnie.
W zastaw dałem jedyne palto,
Które nosiłem przez tyle lat.
Zimno mi, zimno mi i forsy brak,
Ale nie jest źle, o nie!
Został jeszcze nadziei cień,
Kiedyś przecież zapomnę, że
Miałem własną żonę i dom,
I że dobrze było mi z nią.
A jeszcze mam nadziei cień,
Że to był tylko zły sen.
Nikt już nie, nie namówi mnie,
Abym został na dłużej gdzieś.
Muszę przecież wolnym być, abym mógł,
No abym mógł przed siebie iść.
Czy ktoś z Was zrozumie to,
Że w tym właśnie sens
Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz,
Kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść.

Tekst Abym Mógł Przed Siebie Iść tekst

Eminem – Stimulate

5 September 2011

psst… hey, listen

i love my job

it makes me feel like SUPAMAN! (haha)

can u fly?

i can… wanna see?

i am only entertaining you

my goal is to stimulate

makin you high and take you and i

to places you cant see

but i believe you can fly

i dont mean nobody harm

im just partyin

im not your dad, not your mom, not your guardian

just the man whos on the mic

so let me entertain you

My lyrical content is constantly under fire

No wonder why constantly run back

To combat attacks, to constant concepts

From lyrics are constantly took out of context

Failure to communicate with congresses

Been a problem for the longest I guess but

Maybe one day we can make some progress

Food for thought see how long it takes to digest

Feeling good when I should be ashamed

Shit I really should’ve fell but I stood

See I came like a flame in the night

Like a ghost in the dark

There’s a ray, there’s a light

There’s a hope, there’s a spark

But when planets collide

There’ll never see eye to eye

Until they decide to set the differences aside

And this is why only one of us will survive

So children follow my lead and feel the vibe because

I am only entertaining you

my goal is to stimulate

Making you high and take you and I

To places you can’t see

But I believe you can fly

I don’t mean nobody harm

I’m just partyin’

I’m not your dad, not your mom, not your guardian

Just the man who’s on the mic

So let me entertain you

My music can be slightly amusing

You shouldn’t take lyrics so serious

It might be confusing

Tryin’ to separate the truth from entertainment

It’s stupid ain’t it, I get sick of tryin’ to explain it

See I could sit and argue wit you but it goes beyond

Just bein’ a snot pointy nosed bleach blonde

‘Cause I came here to uplift let you woes be gone

Tell ‘em to get fucked and just mosey on

Constantly moving, constantly using the constitution

Here’s a form of restitution

Bless the children, nothing less than brilliant

Let me entertain you like Robbie Williams

I’ll be here when y’all are gone rebuildin’

World revolvin’, still evolvin’, still Slim

How many kids’ll copy? Probably millions

But I’m ‘a do this is a fucking hobby ’til then, ’cause

I am only entertaining you

my goal is to stimulate

Making you high and take you and I

To places you can’t see

But I believe you can fly

I don’t mean nobody harm

I’m just partyin’

I’m not your dad, not your mom, not your guardian

Just the man who’s on the mic

So let me entertain you

My lyrical content contains subject matter that

Sucks up all these fucked up young kids at an alarmin’ rate

Common denominate

Add it up and you’ll see that’s why I dominate

I try to stimulate but kids emulate

And mimic every move you make, Slim you great

But wait can’t you see I’m only here to entertain

I gotta be the one to go against the grain

‘Cause may I see it, feel it, live it but it’s inhumane

For me to see you be influenced then pretend you ain’t

But they don’t understand that I been through pain

If you get to know me I could be a friend you gain

But you can’t just stand there and try to judge

It hurts but your jealousy probably tears you up inside as much

And it’s such a pleasure every button that I touch

I treasure every glutton that I punish in my lust

I am only entertaining you

my goal is to stimulate

Making you high and take you and I

To places you can’t see

But I believe you can fly

I don’t mean nobody harm

I’m just partyin’

I’m not your dad, not your mom, not your guardian

Just the man who’s on the mic

So let me entertain you

DODA Sława za co to

3 September 2011

Jednego dnia jesteś nic

Drugiego budzisz się i

Jesteś kimś, jesteś kimś, jesteś kimś

Jednego dnia zero wiesz

Drugiego budzi cię flesz

Masz co chcesz, masz co chcesz, masz co chcesz

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- a za co to?

Marzeniom mówisz już stop

Nagle winduje cię kop

na sam top

na sam top

na sam top

na sam top

na sam top

na sam top!

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- a za co to, a za co to?

Sława- i kto to wie

Możemy z siebie już się tylko śmiać

Los nie rozpieszcza nas od lat

Wczorajszej biedzie nową suknię dał

Nadzieja przy nadziei trwa

Naiwność taka, że aż miary brak

Nagrodą była za nasz sen

Do nieba schody i zwycięstwa znak

A teraz z ran liżemy się

Agresją w okna dyszy z przeciwka blok

W podwórkach dalej rośnie strach

Więzieniem marzeń wciąż pieniądze są

Skrzydła rozwinąć, ale jak

Refren:

Zamykam oczy, widzę przestrzeń, co

W nieskończoności znika gdzieś

Zamykam oczy, w myślach stawiam dom

Pod słońcem tyle miejsca jest

Sprzedajmy wszystko, co się sprzedać da

Na bilet będzie i na chleb

Niebieski pociąg niech wywiezie nas

Za osiem gór i osiem rzek

Za horyzontem szczęście po ziemi mknie

Za horyzontem tęcza lśni

Będziemy w pościel białą zjeżdżać z niej

I kochać się jak jeszcze nikt

Ref.

Pozbawiają nas zasiłku

(Zawsze chciałeś być takim żołnierzem jak ja)

Przestępczość wzrasta

(Zawsze chciałeś być żołnierzem)

Biali zabijają czarnych

(Takim żołnierzem jak ja)

Gliniarze zabijają czarnych

(Zawsze chciałeś być)

I czarni zabijają czarnych

(Żołnierzem, żołnierzem, zawsze chciałeś być..)

A będzie jeszcze gorzej

(Żołnierzem, żołnierzem, zawsze chciałeś być..)

Czarnuchy będą stawać się żołnierzami

(Żołnierzem, żołnierzem, zawsze chciałeś być..)

Prawdziwymi żołnierzami

(Takim żołnierzem jak ja)”

zw 1

[2Pac głosem starszego brata]

”Crack zniszczył część mojej rodziny

Mama bierze to gówno, tatusiowie odeszli – ona obwinia o to mnie

Czy to moja wina? Tylko dlatego, że jestem młodym czarnoskórym mężczyzną

Gliniarze nękają mnie, jakby moim przeznaczeniem było sprzedawanie cracku

Ledwie 15 lat i już problemy

Gliny siedzą mi na ogonie, więc uciekam tak długo, aż ich zgubię

W końcu mnie jednak zatrzymali, a ja się roześmiałem

- Pamiętasz Rodney’a Kinga? – i zastrzeliłem tego gnoja

Teraz mam sprawę o morderstwo

Mówisz coś o Niebie gnoju? Ja o takim miejscu nigdy nie słyszałem

Chciałem szybko dorosnąć, sprawiłem sobie Uzi i czarną kominiarę

Wymknąłem im się. I kto teraz wyszedł na durnia?

Moja broń jest naładowana, bo gliniarze też mają glocki

Co ty zrobiłbyś na moim miejscu?

Zabiłbyś ich czy pozwoliłbyś, żeby oni zabili ciebie?

Ja zdecydowałem się zastrzelić gliniarza

Załatwiłem sobie oraz moim czarnuchom z ulicy glocki

Mama próbowała mnie dźgnąć, więc się wyprowadziłem

Sprzedałem trawę, zarobiłem grubą kasę i kupiłem nowy dom

Mam tylko 17 lat i jestem już innym dzieciakiem

Zorganizowałem ekipę, kupiłem wszystkim biżuterię i spluwy

Wszystko co dobre szybko się jednak kończy

Psiarnia zjawiła się w oka mgnieniu i zapuszkowali mnie

Siedzę sobie w pudle z resztą Bogu ducha winnych ludzi

Teraz mój młodszy brat chce pójść w moje ślady

Jako żołnierz”

zw 2

”Pif! Paf! Czarnuchy zostają udupione, nie wchodźcie mi w drogę

Uzyskałem błogosławieństwo na samobójczą misję

Powiedziałem im, żeby mnie sprawdzili, dodatkowo aresztowania – jest gorąco

Oto ten anorektyk – udaję się w kierunku wyjścia

Bujam się po ulicy w typowym Czarnym stylu

Mam przy sobie kilka spluw, bo mam ochotę na odwet

Czarnuchy niech lepiej mnie nie sprawdzają, bo zostaniesz zastrzelony bracie

Od kiedy starszy brat poszedł siedzieć, ja jestem królem tej ulicy

Jestem na topie, tak wielu policjantów zginęło

Inni gliniarze, gdy mnie teraz widzą – uciekają w popłochu

To się nazywa być grubą rybą

Wysłałem bratu do pierdla to, czego potrzebował plus trochę skrętów

Powiedziałem mu, żeby był w pogotowiu

- Szybko się spakuj; a kiedy uderzę, bądź gotów do ucieczki

Czarnuchy z ulicy załadowały się na łódź

Każdy z nich ma broń, gotową do strzału

Gnoje (ci z więzienia) zostaną napadnięci przez najlepszych

Mam podwójną kamizelkę (kuloodporną), więc proszę bardzo – celujcie mi w klatę

Ja będę celował prosto w głowę

Dotknij tylko guzika na ścianie, to będziesz zbierał własne jaja

Wciąż słyszę jak matka krzyczy:

- Zastrzel świnię czarnuchu, wydostań swojego starszego brata!

Mam wiadomość dla Pana Naczelnika

Idę po ciebie, pędzę niczym Flash Gordon

Otoczyli nas na jadalni

Tak proszę ja was, walnięty sukinsyn nie boi się śmierci

- Przyprowadźcie tu mojego brata i pójdziemy sobie

Za każdą minutę opóźnienia z jednego z was poleje się krew

Migiem przyprowadzili mojego brata

Wziąłem ze sobą jednego z gliniarzy – na wypadek, gdyby coś poszło nie tak

I gdy już wychodziliśmy

Kula trafiła mnie w głowę – a krzyk nigdy nie opuścił mych ust

Mojego brata też trafili

Wydaje mi się, że powinien się z tego wylizać – zasługuje na to

Szybkie życie nie jest takie, jak wam opowiadają

Nie zdążysz się zanadto zestarzeć, podążając śladami żołnierza